Lakiernie Hannex wyposażone w roboty lakiernicze KUKA

Biorąc pod uwagę fakt, że do grona jej klientów należą takie firmy jak Samsung, Polska firma lakiernicza Hannex musiała sprostać coraz bardziej restrykcyjnym wymaganiom w zakresie jakości i wydajności. Dlatego w 2015 roku podjęła ona decyzję o zautomatyzowaniu swych lakierni. Do tego celu wybrała ona niewielkiego robota KR AGILUS, biorąc pod uwagę jego zasięg, a także szybkość, precyzję i niezawodność pracy.

Redakcja portalu Robotyka.com rozmawiała z Krzysztofem Iwanickim, dyrektorem firmy Hannex, w której wdrożono roboty KUKA. Opowiedział on nam o tym, jak wprowadzenie robotów KUKA do procesu produkcji zmieniło perspektywy firmy oraz z jakimi nastrojami się wiązało. Imponująca liczba robotów tego dostawcy, która trafiła do branży automotive, oraz pozytywne opinie o niezawodności ich rozwiązań, sprawiły że wybór robota KUKA nie był losowym trafieniem, a decyzją opartą o liczne doświadczenia innych użytkowników. Do integracji została wyznaczona firma ARET Andrzej Roszkiewicz z Poznania.

Robot KUKA w firmie Hannex

Potrzeba automatyzacji w firmie Hannex

Firma Hannex powstała w 1996 roku jako przedsiębiorstwo rodzinne. Firma specjalizowała się początkowo w lakiernictwie pojazdów, aby po dwóch latach poszerzyć swoje usługi o malowanie lodówek i kuchenek dla jednego z polskich producentów sprzętu AGD. W tym kształcie przedsiębiorstwo działało do 2004 roku, operując w oparciu o jedną kabinę lakierniczą. Kolejne zlecenia, coraz liczniejsza załoga oraz zwiększające się wymagania klientów spowodowały, że konieczna była rozbudowa siedziby. Na tą potrzebę zbudowano nową halę, w której zaczęła działać kolejna kabina, a Hannex był w stanie stawiać czoło nowym wyzwaniom.

 

Robot KUKA w firmie Hannex

Współpraca z liderem robotyki

Po pewnym czasie stało się jasne, że tak wysoki poziom zamówień, jak i wyśrubowane wymagania, będą mogły zostać spełnione z większą pewnością, jeżeli zautomatyzuje się część procesu produkcyjnego. Analiza rynku nie przyniosła satysfakcjonujących informacji. Oferty były obłożone zbyt dużym kosztem inwestycyjnym, a perspektywa zwrotu z inwestycji nie była do końca jasna. Sytuacja uległa zmianie w 2015 roku, gdy na targach ITM w Poznaniu doszło do porozumienia pomiędzy firmą Hannex a przedstawicielami niemieckiego producenta robotów KUKA. Jak to ocenia Pan Krzysztof Iwanicki po czasie:


Na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić, że decyzja o podjęciu współpracy z firmą KUKA była strzałem w dziesiątkę.

Krzysztof Iwanicki, Dyrektor firmy Hannex

Bogata oferta zrobotyzowanych rozwiązań

KUKA od kilku lat silnie zaznaczała swoją pozycję na rynku europejskim, co nie umknęło uwadze osobom decyzyjnym w lakierni. Jako przedsiębiorstwo wchodzące w skład tzw. "wielkiej piątki" światowej robotyki, posiada szeroką ofertę robotów dostosowanych do specjalistycznych zastosowań, opierając swoje konstrukcje o uznaną, niemiecką myśl techniczną. Cechują się one również elastycznością w zastosowaniu, co było z punktu widzenia lakierni cechą niezwykle ważną. Pan Iwanicki szukał rozwiązania pod autorski pomysł, które dałoby się zaadaptować do lakierowania elementów, celem uruchomienia projektu nakierowanego na szybkość lakierowania oraz jego precyzję. Nie bez znaczenia okazało się także wsparcie techniczne pod postacią łatwo dostępnego serwisu, czy kompetentnych integratorów współpracujących z firmą KUKA. Imponująca liczba robotów tego dostawcy, która trafiła do branży automotive oraz pozytywne opinie o niezawodności ich rozwiązań, sprawiły że wybór robota KUKA nie był losowym trafieniem, a decyzją opartą o liczne doświadczenia innych użytkowników.

Wiele korzyści i zastosowań - roboty KUKA ułatwiają procesy lakiernicze

Podczas użytkowania na światło dzienne wyszły kolejne zalety robotów. Robot oferowany przez firmę KUKA, jako iż odznaczał się największym zasięgiem spośród konkurencyjnych produktów, pozwolił na efektywne zorganizowanie miejsca pracy. Szczególnie docenione zostały mocne serwomechanizmy, dzięki którym robot osiąga wysoką wydajność i precyzję. Lakiernia wykorzystała duży udźwig robota - 10 kg - nie do tego, aby obciążać go jak największymi masami, lecz aby zapewnić mu dłuższy żywot. Na co dzień kiść dźwiga ciężar rzędu 3 kg, pracując przy pełnych prędkościach. Po ponad roku jego pracy nie widać jakiegokolwiek zmęczenia materiału, pocenia się serwomechanizmów, czy zmian w kalibracji. Oznacza to minimalne koszty serwisu, co tym bardziej przekłada się na krótki okres zwrotu z inwestycji.

 

Niezwykła łatwość programowania robotów

Doświadczenie zdobyte w lakierni przełożyło się na sposób i efektywność aplikacji, która od razu zaczęła przynosić firmie same korzyści. Pierwsze zaskoczenie przyszło, gdy załoga odkryła jak łatwo przychodzi im napisanie programu do lakierowania. Pomimo tego, że robot nie jest urządzeniem, które można kompleksowo obsłużyć po jednokrotnym naciśnięciu przycisku, środowisko programowania KUKA okazało się być wyraźnie bardziej intuicyjne, niż rozwiązania oferowane przez konkurencję. Zgodnie z myślą zaszczepioną przez firmę Samsung, firma Hannex wyznaczyła sobie rygorystyczne poziomy wydajności, które chciałaby osiągnąć. Ku ogólnemu zaskoczeniu, te na pozór nieosiągalne wartości, zostały osiągnięte w krótkim czasie. Tyle trwało zoptymalizowanie stanowiska tak, aby pracowało ze swoim pełnym potencjałem. Dzięki temu czas potrzebny na zwrot z inwestycji nie przekracza roku, i już niebawem każda minuta jego pracy będzie dla lakierni czystym zyskiem.

Roboty KUKA w firmie Hannex

Korzyści dla pracodawcy i pracownika

Jednak pojawienie się robotów, poza oczywistymi korzyściami dla pracodawcy, wiąże się obecnie również z umiarkowanym zaufaniem ze strony załogi. Powszechne są opinie, że roboty, jako bardziej wydajni pracownicy, będą wypierały fizycznych pracowników z ich zakładów pracy. Podobne obawy pojawiły się również w firmie Hannex, lecz jak podkreśla Pan Krzysztof Iwanicki, "Najważniejsi zawsze byli dla nas lakiernicy." Żadne zwolnienia nie zostały poczynione. Wprowadzenie robotów przełożyło się na zwiększoną wydajność, która spełniła oczekiwania klientów, którzy zaczęli składać większe zamówienia. One w efekcie wygenerowały potrzebę otworzenia nowych miejsc pracy w zakładzie. Efekt okazał się absolutnie odwrotny w stosunku do obaw, które żywili pracownicy. Nikt nie został zwolniony, część załogi przeszła na wyżej kwalifikowane stanowiska, nowi ludzie znaleźli zatrudnienie, a firma Hannex zapewniła sobie stabilną pozycję na rynku, z interesującymi perspektywami na przyszłość.

Coboty stają się tematem przyszłościowym

W obliczu wszystkich tych faktów, zadaliśmy pytanie Panu Krzysztofowi Iwanickiemu, czy poleciłby innym firmom inwestowanie w automatyzację procesów produkcji. "Oczywiście, że tak", odpowiedział bez cienia wątpliwości. "Maszyna potrafi wykonać znacznie więcej czynności w danym czasie, z dużą precyzją i w powtarzalny sposób. Zdążyliśmy się przekonać, że robot potrafi na siebie zapracować w krótkim czasie, dając oczekiwane wyniki." Dodaje również iż "Szukamy obecnie u nas w fabryce takiego procesu, aby sprawnie wykorzystać roboty współpracujące. Poszukujemy projektów i klientów, gdzie detale do lakierowania będą wymagały dużej precyzji - szczególnie takich, gdzie do czynienia mamy z dużą ilością małych detali. Coboty to przyszłościowy temat, który poważnie rozważamy."

 

Cobot LBR iiwa
LBR iiwa współpracuje z człowiekiem

Robotyzacja pierwszym krokiem do sukcesu

Wprowadzenie robotów w firmie Hannex przyniosło skutki wykraczające poza samą halę produkcyjną. Fabryka automotive w Polsce zleciła firmie Hannex do wykonania nowe, trudne projekty o wysokich wymaganiach powłok lakierniczych. Lakiernia poradziła sobie z oczekiwaniami co do wydajności, jakości, wdrażanych innowacji czy zdolności do radzenia sobie ze złożonymi projektami.

 Wszystkim przedsiębiorstwom rozważającym automatyzację procesów produkcji polecamy to rozwiązanie. To jest pierwszy krok do osiągnięcia sukcesu na miarę tego, jaki osiągnęła rodzinna lakiernia Hannex z Ordzina.

 

Źródło: Robotyka.com

Zdjęcia: ARET

Firma Hannex, założona w 1996 roku jako firma rodzinna w niewielkiej miejscowości Ordzin, na początku swej działalności specjalizowała się w lakierowaniu samochodów, lecz szybko rozszerzyła zakres swych usług oraz bazę klientów. W 2010 roku klientem firmy Hannex została koreańska firma Samsung, wymagając od niej wejścia na nowy poziom jakości i wydajności. W związku z tym podjęto decyzję o automatyzacji lakierni poprzez wyposażenie ich w roboty lakiernicze, lecz początkowo takie czynniki jak wysokie potencjalne koszty i niepewny zwrot inwestycji zniechęcały kierownictwo do wprowadzenia tej decyzji w życie.

Firma KUKA zaoferowała najlepsze rozwiązanie oraz obsługę automatyzacji procesów lakierniczych

W końcu firmy Hannex i KUKA podpisały stosowne umowy podczas targów handlowych ITM w Poznaniu. Takie czynniki jak ogromne doświadczenie firmy KUKA w dziedzinie automatyzacji oraz pozytywne opinie na temat niezawodności jej rozwiązań ułatwiły podjęcie tej decyzji, lecz kolejnym bardzo ważnym czynnikiem była łatwość programowania robotów lakierniczych oraz ich integracji z wyposażeniem zakładu. Jeszcze innym ważnym czynnikiem było wsparcie techniczne obejmujące łatwy dostęp do obsługi posprzedażnej, a także obecność kompetentnych integratorów współpracujących z firmą KUKA.

Robot KUKA KR AGILUS zamontowany w pozycji wiszącej w zakładzie Hannex zapewnia szybkie i niezwykle precyzyjne lakierowanie elementów.

Robot lakierniczy KUKA KR AGILUS przekonuje swą precyzją, szybkością i niezawodnością pracy

Niewielki robot lakierniczy KR AGILUS oferowane przez firmę KUKA ma największy zasięg wśród konkurencyjnych produktów, co umożliwiło efektywną organizację stanowiska pracy. Szczególnie chwalone są mocne siłowniki, dzięki którym robot pracuje z dużą wydajnością i precyzją. Lakiernia wykorzystuje maksymalną nośność robota, tzn. 10 kg, nie po to, aby maksymalnie go obciążać, lecz aby wydłużyć jego okres trwałości użytkowej. Każdego dnia robot obsługuje obciążenia rzędu około 3 kg, pracując przy tym z pełną prędkością roboczą. Po roku eksploatacji trudno zauważyć jakiekolwiek oznaki standardowego zużycia, nieszczelności siłowników lub zmian kalibracji. Oznacza to, że minimalne koszty serwisowania przekładają się bezpośrednio na krótki okres zwrotu z inwestycji.

Automatyzacja procesów lakierniczych skutkuje utworzeniem nowych i lepszych miejsc pracy w firmie Hannex

Na początku pracownicy produkcyjni obawiali się, że roboty lakiernicze pozbawią ich pracy. Z biegiem czasu jednakże doświadczeni lakiernicy zaczęli rozszerzać zakres swych kwalifikacji, biorąc udział w szkoleniach dotyczących robotyki. Stali się w ten sposób nadzorcami robotów lakierniczych, sprawdzając ich pracę pod kątem niedokładności oraz zapewniając odpowiednią obsługę techniczną. Wprowadzenie do użytku robotów do lakierowania natryskowego przełożyło się na zwiększenie wydajności. Powstałe w ten sposób produkty spełniają wymagania klientów, co z kolei powoduje zwiększenie zamówień. Dlatego też wprowadzenie do użytku robotów lakierniczych skutkuje utworzeniem nowych miejsc pracy w firmie Hannex. A sama firma osiągnęła stabilną pozycję w obsługiwanej niszy rynkowej, z bardzo ciekawymi perspektywami na przyszłość.

Wielkie korzyści wynikające z automatyzacji za pomocą robotów lakierniczych KUKA

Dlatego dyrektor firmy Krzysztof Iwanicki jest bardzo zadowolony z szybkiego zwrotu z inwestycji, wzrostu poziomu jakości i wydajności, a także akceptacji robotów KUKA przez pracowników.


Polecamy to rozwiązanie wszystkim przedsiębiorcom rozważającym automatyzację swych procesów. Jest to pierwszy krok na drodze do osiągnięcia sukcesu takiego jak Hannex, rodzinna firma z Ordzina.

Korzystamy z plików cookies, gdyż chcemy zaoferować Państwu jak najlepszy serwis internetowy. Dowiedz się więcej.

OK